Blog > Komentarze do wpisu
Notka z cyklu: Poznajmy się :D

Wcale nie dawno dawno temu, a wręcz w naszej (bądź równoległej) rzeczywistości, za siedmioma górami, za siedmioma lasami żyje sobie pewna dziewczyna... Zwą ją puetwą, jak mniemam dlatego, że jej imię nie ma z puetwą nic wspólnego, nie lubi ona ryb, a nawet jej znak zodiaku nie może mieć tu nic do rzeczy... Ta niezwykła istota pełni w naszym gangu niemałą rolę. Bez niej nic nie byłoby już takie samo... Moi drodzy, przedstawiam Wam niezwykłe cechy psychofizyczne współautorki tego bloga:

Do rzeczy... W naszym, jakże zacnym, gronie puetwa znana jest przede wszystkim ze swych umiejętności wokalnych, które podziwiać można, w niektórych warszawskich klubach, mających w swej ofercie karaoke. Oczywiście mnie też można w nich spotkać razem z nią, lecz słuchania mnie nie polecam- lepiej ze mną zatańczyć... :P  Drugą cechą charakterystyczną puetwy są włosy, których niebywale jej zazdroszczę i obiecuję, że kiedyś ogolę ją na łyso i zrobię sobie z nich perukę :D A jeśli jesteśmy przy cechach fizycznych to rzucają się także w oczy jej... eee... jakby to ładnie ująć... Powiedzmy, że górne wdzięki, które radują wielce naszych kolegów i nie tylko kolegów... Puetwa ma też niezwyłką zdolność udawania sześciolatki ,zwłaszcza przy pozowaniu do zdjęć, robieniu "dzióbka", kręceniu się w kółko, a także artystycznym powiewaniu apaszkami, rąbkami spódnic i ogólnie czym się tam da. Jeśli chodzi o puetwową psychikę, to jest ona tak głęboka, że trzeba mieć dobry sprzęt do nurkowania, aby w ogóle próbować ją badać. W innym wypadku utoniesz lub złamiesz sobie mózg... Starczy wspomnieć, że bohaterka tego wpisu darzy niewyjaśnioną nienawiścią wielkie litery, dlatego niegdy ich nie używa, a zdanie zaczyna zawsze z małej. Ot zonk.

Dziękuję. Na razie to wszystko, jak coś sobie jeszcze przypomnę to dopiszę. 

PS. Mam nadzieję, że mi się nie oberwie za "górne wdzięki"...

Adnotacja: Co do puetwowych dziwactw piśmienniczych, jak już sama w komentarzu wspomniała, imiona też pisze z małej litery, oraz nie stawia trzech kropek, a także posiada przecinkową manię. Bardzo ciekawe. Innym interesującym faktem, o którym przypomniała sama opisywana jest to, że potrafi ona pochłonąć olbrzymie porcje jedzenia i wiecie co? Wcale jej to nie idzie w boczki :P

 

pizza

poniedziałek, 20 kwietnia 2009, rockujace_swoj_swiat2

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Sylw, *.chello.pl
2009/04/21 00:07:41
no górne wdzięki u puetwy są wdzięczne :D hahah :D
-
2009/04/21 08:09:30
no miło było pójść na pierwszy ogień.. miło.. dobra. nie dostaniesz nie małego wpie*dolu. dostaniesz WIELKI ! Ja nie wiem jak mogłaś mi to zrobić! Buuu. Idę do mojego imo markera.
a tak poważnie to rozbroił mnie ten nurek. jak kurczę nic ;) za walory zła nie jestem,bo ja w końcu "cycuszki mam" ;)
myślę, że warto również dodać, że imiona też piszę z małej, nie stawiam 3 kropek, a 2. i potrafię zjeść tyle co rosły facet,a czasem nawet i więcej. i mam przecinkową manię ;)
bosz bosz. pod wpływem tej notki, aż mi się łezka w oczku tak pokręciła pokrętnie. och! mua:*