Blog > Komentarze do wpisu
Czapki z głów!

Co roku, kiedy tylko kończą się letnie upały, a na niebie zaczynają gromadzić się ciemne chmury, z których czasem spada deszcz... deszcz dalece inny od letnich, orzeźwiających kapuśniaczków, czy nawet burz, dających cień wytchnienia od parności powietrza; po których zazwyczaj tęcza ozdabia niebo swym drżącym i ulotnym warkoczem barw... Deszcz jesienny. [Kurde ale pojechałam poetycko...] Ekhem... Więc kiedy złota pora roku rozkłada swój płaszcz niepogody i niewinnego pierwszego chłodu, pojawiają się ONE. Najpierw nieśmiało... by po kilku dniach opanować wszystkie męskie głowy. Zdradzieckie, niczym potworny wymysł chorego artysty, zdają się zaślepiać i mamić facetów, urokiem pozornej, wiecznej młodości i samam już nie wiem czym jeszcze. CZAPKI Z DASZKIEM. BASEBALLÓWKI. Dramat.

Od razu odpowiem na zarzut, który- jestem pewna- przyjdzie większości czytelnikom do głowy. Nie. Mój facet, Bogu dzięki, nie nosi tego wspaniałego nakrycia głowy. Oraz drugi: owszem, ta czapka może fajnie współgrać z niektórymi ciuchami. No właśnie. Z niektórymi.

Moje zdziwienie popularnością tych czapek zostało spowodowane jakże nudną przejażdżką autobusem (nie siedziałam przy oknie, to nie mogłam się standardowo "zawiesić") i kontemplacją współpasażerów. Z niemałym zaskoczeniem zauważyłam, że jeśli któryś z panów ma już coś na głowie, to właśnie to cudo. Prześliczna scenka: pod drzwiami dwóch młodzieńców, koło mnie chuderlawy jegomość koło pięćdziesiątki, w foliowym skafanderku, a na przeciwko pan pod krawatem, w dość eleganckiej kurtce, plus jeszcze kilku stojących dalej. Wszyscy spozierający spod daszka. Drodzy panowie- szanujcie się. Są inne nakrycia asanich głów. Baseballówka wprawdzie daje plus dziesięć do lansu, ale tylko w odpowiednim towarzystwie i miejscu (zazwyczaj na ławce pod blokiem, lub na trzepaku koło śmietnika). Młodości też wam raczej nie wróci... Stare przysłowia się sprawdzają: jak Cię widzą, tak cię piszą. Ja napiszę na koniec: Najdelikatniej mówiąc, większość z was wygląda dziwacznie.


Pozdrawiam wszystkich noszących i nienoszących!

Pizza

czwartek, 02 września 2010, rockujace_swoj_swiat2

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: finfi, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/12 09:00:14
to jako lekarstwo przeciwko łysieniu używane jest. czy raczej swego rodzaju proteza.
-
Gość: pizza, *.chello.pl
2010/09/21 21:55:43
Podoba mi się Twoja interpretacja :)