RSS
niedziela, 06 marca 2011
Miss Pomidor

Każdy ma jakieś fobie. Jedni nie lubią pająków, inni wody, a kolega puetwy nie lubi pomidorów. Z tego powodu puetwa, przy pomocy pizzy, postanowiła zapoznać go z największą flirciarą (czy tak jak to teraz się mówi najbardziej "sensualną") z nas wszystkich. Drodzy państwo, specjalnie dla Was, prosto z gorących krajów: Miss Pomidor! Namówiłyśmy ją na napisanie listu, który miałby zachęcić kolegę puetwy do spożywania pomidorów. Oto i on:

miss pomidor i list

"Cześć, słyszałam, że jesteś pomidorofobem. Nie bój się mnie, nie zrobię Ci krzywdy. Dotknij mnie. Najpierw pomału. Czujesz jak delikatną mam skórkę? Ups... Aż się zaczerwieniłam. Wbij we mnie swoje ząbki. Possij chwilkę aby poczuć moje wonne soki... Pobaw sie językiem moim miąższem. O taak. Właśnie tak. Lubię jak tak robisz. Pieprz mnie! Lubię na ostro! Polej mnie śmietaną i liż! Połknij wszystko i rób tak dalej! Sam wiesz jak ja lubię! Chcę byś miał mnie całą! Gdy będzie po wszystkim obliż palce i idź zapalić. Nie musisz mnie nawet przytulać. Nie ma już czego. Pamiętaj, że możesz mieć mnie w każdej chwili. Nie jestem droga.

Miss Pomidor :* "

 

pizza & puetwa

18:54, rockujace_swoj_swiat2
Link Dodaj komentarz »