RSS
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Kicz party :)

Tyle żeśmy tu nic nie pisały, że chociaż chce nam się spać, a w głowie szumi Sheridan (takie znane nazwisko ze świata muzyki...) to dzielnie zasiadłyśmy do pisania. Pisanie pracy licencjackiej tak obrzydziło nam wszelką pracę przy komputerze, że nie mogłyśmy nawet myśleć o stworzeniu nowej notki. Aż do dzisiaj. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zdawały się krzyczeć: "Zróbcie to!". Czarne kruki zaczęły wirować koło puetwowego okna, kracząc złowieszczo. Napisałybyśmy, że "złowrogo", ale to zajmuje mniej literek , a nauczone praktyką pisania prac dyplomowych wiemy, że nie jakość ma znaczenie, a ilość. Niestety... Wracając do znaków. Wiecie, kiedyś było tak, że jak ktoś chciał dać komuś znak, to albo zapalał się krzak (patrz: Biblia), albo zza jakiegoś wigwamu wydobywał się dymek (patrz: pokahontas, tudzież Watykan, ale tam nie ma wigwamów :( ). A teraz kiedy życie chce Cię do czegoś zmusić, sprawia, że paluszki przestają Ci smakować i regularnie nie stawia się spacja. Na szczęście czasem stawia się piwo, niestety zazwyczaj z własnej kieszeni.

Notka wychodzi raczej smutna, ale to ze względu na pogodę, która daje nam znaki wodne. Znaki, że pada. Pod postacią deszczu. Puetwa już zaczęła nucić, że namaluje Pizzę kroplą deszczu. Ej, a zauważyliście, że ludzie ulicy zawsze wiedzą kiedy pada? Może dlatego, że są na ulicy...

[pizza]- Tato kuuuupaaaaa!!!

[puetwa]- A co Ty piszesz?

[pizza]- Nie wiem, ale ładnie wygląda.

 

Wpadłyśmy na genialny pomysł napisaniaczegoś z dupy (jakby ta notka była zupełnie do rzeczy) w tagach. Wymyśliłyśmy więc ciążę, penisa i zęby i teraz musimy coś o tym napisać, żeby nie być gołosłownymi. Bo przecież jesteśmy ubrane.

Ciąża- jest to niewolnicze przetrzymywanie obcego organizmu w swoim ciele, w celu zwiększenia jego masy oraz objętości. Organizm ten pasożytuje na żywicielce przez 9 miesięcy, a potem przez całe życie robi to już jako imago.

Penis- zwany także ku*asem, ch*jkiem, dżordżem, fredem, pałą, drągiem. W doktrynie Cosmo znane są też określenia takie jak: mocarny śledź, magiczna różdżka, czy Janosik (bo niezły z niego zbój). Jest to narząd służący mężczyznom jako zastępczy mózg, zwłaszcza kiedy ich główny mózg znajduje się pod wpływem alkoholu. Występuje w dwóch rozmiarach- krótkim i długim (ten drugi jest bardziej lubiany przez kobiety, aczkolwiek rzadziej występuje w przyrodzie) oraz kilku odmianach barwnych- czarnej, białej, żółtej i czerwonej. Odmiany barwne mogą się zacierać i odbiegać od zasadniczych wzorców w skutek mieszania się krwi. Czasami organ ten przybiera postawę i barwę wojenną. I dalej patrz już w zasadzie poprzednie pojęcie.

Zęby- jest to część ciała, która najmniej udałą się matce naturze, gdyż łatwo można je stracić, żółkną, psują się i bywają krzywe. Poza tym każdy je ma (o sorry... prawie każdy) to po co pisać...

No, a w piątek było kicz party. Bardzo fajne:)

Pozdrawiamy,

pizza&puetwa

 

14:39, rockujace_swoj_swiat2
Link Dodaj komentarz »